This page is hosted for free by cba.pl, if you are owner of this page, you can remove this message and gain access to many additional features by upgrading your hosting to PRO or VIP for just 5.83 PLN.
Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
swidwin.prv.pl
Świdwińskie zakony cz. 2 PDF Drukuj Email
Świdwin - Zakony

Opis pochodzi z gazety powiatowej "TYGODNIK ŚWIDWIŃSKI".


Przez ponad 60 lat końca XIV i połowę XV wieku miasto i ziemia świdwińska była w rękach Zakonu Krzyżackiego. Jego pełna nazwa to Niemiecki Zakon rycerski Najświętszej Maryi Panny, był najmłodszym z trzech zakonów rycerskich (Joannici, Templariusze) powstałych w czasie wypraw krzyżowych w Ziemi Świętej, później posiadał własne państwo zakonne. Na czele Zakonu stał Wielki Mistrz, wybierany dożywotnio z władzą absolutną. Funkcje ministra gospodarki i spraw wewnętrznych pełnił Wielki Komtur, ministra wojny Wielki Marszałek, zaś dyplomacją, działalnością charytatywną i służbą zdrowia zajmował się Wielki Skarbnik (Szatny), odpowiedzialnym za stan uzbrojenia, konie i twierdze, a więc za logistykę odpowiadał Wielki Mincerz a działalnością handlową zajmował się Wielki Szafarz. Członkami zakonu mogli być tylko szlachetnie urodzeni rycerze, ich strojem był biały płaszcz z czarnym krzyżem. Oprócz rycerzy członkami Zakonu byli też bracia i siostry służebne, nosili szare płaszcze z krzyżem, a ich rolą było pełnienie różnego rodzaju posług. Mężczyźni byli giermkami (knechtami), stajennymi, a kobiety kucharkami, sprzątaczkami itp. Istniała również kategoria tak zwanych półbraci, czyli rycerzy, którzy walczyli razem z rycerzami zakonnymi, ale nie składali ślubów zakonnych. Półbratami byli również różnej profesji rzemieślnicy i nauczyciele będący na usługach.

Krzyżacy władali naszym miastem i ziemia świdwińską od 14 kwietnia 1384r. W tym dniu dotychczasowy jego właściciel - pan na Świdwinie Hans von Wedel przekazał go Zakonowi z powodu tarapatów finansowych w jakich się znalazł. Krzyżakom bardzo zależało na Świdwinie ze względów strategicznych. Chodziło o uzyskanie bezpośredniego sąsiedztwa z Brandenburgią, gdyż stamtąd (podobnie jak z innych krajów niemieckich) rekrutowali się nowi rycerze zakonni i rycerze "goście" (półbracia) potrzebni na krucjaty przeciwko Polsce i Litwie. Krzyżacy wykorzystywali kłopoty Hansa von Wedla i wystąpili z ofertą wykupu jego długów. Za przekazaną ziemię świdwińską i miasto Hans von Wedel otrzymał od nich rentę dożywotnią (150 grzywien), obietnice spłaty wierzycieli oraz jako dożywocie dom i folwark w Unisławiu koło Torunia. Uroczysty akt odstąpienia praw do Świdwina był duża uroczystościa dla Zakonu i bardzo upokarzająca dla von Wedla. Na zamku krzyżackim w Elblągu von Wedel składał oświadczenie, na mocy którego oddawał: "siebie wraz z zamkiem, miastem i ziemią świdwińską, z wszystkimi wsiami, posiadłościami, dochodami i pożytkami, tak jak je odziedziczyłem, nie zachowując dla siebie żadnych praw lub włości". Jak ważna i korzystna była to transakcja dla Zakonu, świadczy fakt, że z rąk Hansa von Wedla przejmowali Świdwin najwyżsi rangą dostojnicy krzyżaccy miedzy innymi Wielki Mistrz Konrad Zöllmer von Rotenstein, Wielki Komtur, Wielki Marszałek, Wielki Szpitalnik, wielki Szatny oraz sześciu komturów z Prus i Pomorza Gdańskiego. Tak zakończyło się panowanie w Świdwinie jednego z najwybitniejszych w dziejach ziemi rodów możnowładczych. Władali miastem i ziemią świdwińską od 1319 roku, w którym to margrabia brandenburski Waldemar sprzedał ziemię świdwińską za 11000 grzywien srebra Wedegonowi von Wedel. Była to postać znacząca- podkomorzy margrabiego Waldemara, marszałek na dworze księcia szczecińskiego Ottona. Ród von Wedlów pobudował szereg zamków, m.in. w Drawnie, Starym Osiecznie (koło Choszczna), Krzywnicy (ziemia stargardzka), opanowali Tuczno koło Wałcza i zamek w Połczynie Zdroju (po roku 1290). Za ich rządów wybudowano w naszym mieście mur obronny na miejscu dotychczasowych obwałowań drewniano - ziemnych. Mury wyposażono w baszty i trzy bramne wieże: Kamienną (istnieje do dzisiaj), Zamkową i Młyńską od południowego wschodu. Wedlowie wybudowali w rogu placu targowego istniejący do dzisiaj kościół w 1338r., w którego podziemnych kryptach grobowych członkowie rodziny von Wedel znajdowali miejsce swojego wiecznego spoczynku. Wedlowie pobudowali również młyn w pobliżu zamku, a jeszcze przed 1378 rokiem ratusz miejski już nieistniejący ale znany ze starych rycin.


Autor tekstu Zbigniew Czajkowski